Skansen w Kuligowie nad Bugiem
Malownicza mazowiecka wieś, rozlewiska Bugu, przydrożne kapliczki, lasy i pola... Tak niewiele trzeba, by z zatłoczonej Warszawy przenieść się na polską prowincję i odpocząć od wielkomiejskiego zgiełku. Okolice skansenu w Kuligowie to region niezwykle interesujący. Wojciech Urbanowski, założyciel skansenu w Kuligowie, na stronie internetowej muzeum, tak opisuje tę okolicę: to miejsce, „gdzie wpływy tych dwóch regionów mieszały się i przenikały, gdzie obok siebie w zgodzie mieszkali katolicy, prawosławni, ewangelicy i żydzi, gdzie na jarmark przyjeżdżał zarówno rodowity Mazowszanin, jak i śpiewnie mówiący Podlasiak. Ten pejzaż kulturowy – drewniane chaty kryte naturalnym materiałem, ręcznie wykonane narzędzia, język, jakim kiedyś mówiono, jak i pejzaż przyrodniczy – płaski, monotonny krajobraz nieszczególnie bogaty w kolory, wciąż przechowuję w swojej pamięci” .
Aktualne wystawy muzealne
Opis miejsca
Malownicza mazowiecka wieś, rozlewiska Bugu, przydrożne kapliczki, lasy i pola... Tak niewiele trzeba, by z zatłoczonej Warszawy przenieść się na polską prowincję i odpocząć od wielkomiejskiego zgiełku. Okolice skansenu w Kuligowie to region niezwykle interesujący. Wojciech Urbanowski, założyciel skansenu w Kuligowie, na stronie internetowej muzeum, tak opisuje tę okolicę: to miejsce, „gdzie wpływy tych dwóch regionów mieszały się i przenikały, gdzie obok siebie w zgodzie mieszkali katolicy, prawosławni, ewangelicy i żydzi, gdzie na jarmark przyjeżdżał zarówno rodowity Mazowszanin, jak i śpiewnie mówiący Podlasiak. Ten pejzaż kulturowy – drewniane chaty kryte naturalnym materiałem, ręcznie wykonane narzędzia, język, jakim kiedyś mówiono, jak i pejzaż przyrodniczy – płaski, monotonny krajobraz nieszczególnie bogaty w kolory, wciąż przechowuję w swojej pamięci” .



