Michał Matejko: OiMACTTA

Darmowe
Adres ul. Lelechowska 5, Warszawa
Wstęp Darmowy
Strona wydarzenia www.facebook.com…
Strona miejsca www.smierc.cz

Wystawa Michała Matejko w wędrującej Galerii Śmierć Człowieka, tym razem na ul. Lelechowskiej 5. Otwarcie wystawy jest częścią programu tegorocznego Warsaw Gallery Weekend.

Osią praktyki Michała Matejko jest eksperymentowanie ze zjawiskami fizycznymi. Wystawa stanowi efekt ponad dwuletniej obserwacji zjawisk iluzorycznych. Jednym z nich jest sytuacja, w której postrzegany obiekt znajduje się bliżej obserwatora, niż mogłoby się wydawać. Iluzja staje się w tym przypadku specyficzną poezją momentu. Rozszczepiając światło, autor deformuje obraz obiektów. Pozbawia je pierwotnych funkcji praktycznych i podporządkowuje zasadom kompozycji. Zachowując surową dyscyplinę estetyczną, przenosi przedmioty użytkowe do izolowanej przestrzeni galeryjnej i używa ich konstruując własny porządek.

Światło flesza uderza w lustrzaną powierzchnię odbłyśnika samochodowego zbyt szybko, by mogło to zarejestrować ludzkie oko. Gdyby spowolnić ten ułamek sekundy, można by zobaczyć, jak światło rozlewa się po fałdach, żłobieniach i zaokrągleniach laminatu. Można by zobaczyć dziesiątki obrazów. Część z nich da się uchwycić na matrycy aparatu, utrwalić i powiększyć. Oto przystanek w pętli zdarzeń: światło — odbłyśnik — twórca — matryca — materia — odbiorca. Proces twórczy działa jak lustro, przed którym znajduje się kolejne lustro. Na lustrze samochodowym umieszcza się napis: objects in a mirror are closer than they appear. Ta prosta uwaga informuje nas o niedoskonałości procesu postrzegania. Konsekwencją świadomości błędu jest strach i pragnienie, by go uniknąć. By widzieć więcej. Krok w tył — krok w przód — krok w tył: pętla. Czy w pętli istnieje wolność? Światło niemal doprasza się uwagi, tworzy formy zapraszające do kontemplacji. Zauroczenie formą jest uzależniające. Artysta przetwarza, ujarzmia nieokiełznane, rejestruje, porządkuje. Zawsze tkwi jednak w rozdarciu między tym, co widzi, a tym, co pragnąłby zobaczyć.

© 2021 GoOut sp. z o.o., Polska